NAJNOWSZE ARTYKUŁY
Wymarzona podróż – 7 miejsc, w które pojadę

Wymarzona podróż – 7 miejsc, w które pojadę

Pamiętam podróże „palcem po mapie” z mamą w dzieciństwie. Choć nie jeździliśmy daleko, to myślami nieraz błądziliśmy po odległych miejscach, w które kiedyś się wybierzemy. Teraz też w okresie przepracowania i przeładowania bodźcami wracam do marzeń o podróżach. Dlatego dziś przedstawiam listę moich wymarzonych podróży.

czytaj dalej
Jak zyskać energię do pracy – 11 sposobów

Jak zyskać energię do pracy – 11 sposobów

Wiosną i latem (jak w tym roku) bywa tak gorąco, że trudno zapewnić sobie dobre warunki pracy. Jeżeli nie możesz po prostu wziąć wolnego, gdy czujesz odpływ energii, potrzebujesz wytrychów. Pozwól, że podzielę się z tobą moimi sposobami, jak zyskać energię do pracy.

czytaj dalej

CZEŚĆ!

Nazywam się Diana Jankowiak i od 2014 roku prowadzę Energię Tłumaczy. Na blogu piszę o kulisach pracy tłumaczy, narzędziach przydatnych w pracy, życiu w drodze (zawodowo i dla przyjemności), a przede wszystkim uczę tłumaczy biznesu. Wierzę, że im wyższy poziom kompetencji biznesowych będą mieć tłumacze, tym lepiej dla wszystkich uczestników rynku. A prywatnie? Dużo pracuję, ale wolnym czasie tańczę salsę, trenuję boks i odkrywam świat. Szukam idealnej równowagi między pracą, dobrym życiem i podróżami. Myślę, że jestem na dobrym tropie!

CZYTAJ WIĘCEJ

SZUKAJ
Zajrzyj za kulisy Kursu na karierę i nowej platformy szkoleniowej dla tłumaczy. Z darmowej lekcji nr 1 dowiesz się, jak usystematyzować swoje umiejętności, jak je udokumentować, a następnie wykorzystać do zdobywania zleceń lub aplikowania o pracę. Kliknij grafikę powyżej i skorzystaj z darmowej lekcji.

CZEŚĆ!

Nazywam się Diana Jankowiak i od 2014 roku prowadzę Energię Tłumaczy. Na blogu piszę o kulisach pracy tłumaczy, narzędziach przydatnych w pracy, życiu w drodze (zawodowo i dla przyjemności), a przede wszystkim uczę tłumaczy biznesu. Wierzę, że im wyższy poziom kompetencji biznesowych będą mieć tłumacze, tym lepiej dla wszystkich uczestników rynku. A prywatnie? Dużo pracuję, ale wolnym czasie tańczę salsę, trenuję boks i odkrywam świat. Szukam idealnej równowagi między pracą, dobrym życiem i podróżami. Myślę, że jestem na dobrym tropie!

CZYTAJ WIĘCEJ

ZARABIAJ WIĘCEJ, PRACUJ MNIEJ, ŻYJ LEPIEJ

POZNAJ PRODUKTY

STWORZONE Z MYŚLĄ O TŁUMACZACH

ZOSTAŃ KRÓLOWĄ WŁASNEJ FIRMY
POBIERZ PRZYDATNE MATERIAŁY

Notacja w tłumaczeniu konsekutywnym – ściąga dla początkujących

Dobre notatki pomagają w tłumaczeniu przede wszystkim dlatego, że odciążają pamięć i pozwalają skupić się na sensie wypowiedzi, które tłumaczymy. Jeśli próbujesz notować każde (a nawet co drugie) słowo, dość szybko zorientujesz się, że nie nadążasz. To z kolei wywołuje duży stres i prowadzi do błędów, pomijania części wypowiedzi.

czytaj dalej

POZNAJ PRODUKTY

STWORZONE Z MYŚLĄ O TŁUMACZACH

ZORGANIZUJ SIĘ LEPIEJ

Polecam 10 aplikacji najprzydatniejszych dla freelancerów

Na szczęście minęły te czasy, kiedy najlepszym narzędziem w pracy był pakiet MS Office. Teraz internet wypełniają po brzegi setki aplikacji, które mają ułatwiać nam życie. Nie zawsze działają tak jak powinny, ale przetestowałam ich już sporo – żebyś Ty nie musiała. Przedstawiam listę najprzydatniejszych aplikacji w mojej pracy.

czytaj dalej

Jak wykorzystać dzień bez zleceń

Każdemu freelancerowi zdarza się od czasu do czasu dzień bez pracy. Może to być dzień, w którym wszystkie zlecenia masz domknięte, a nowe jeszcze nie spłynęły na skrzynkę. Ale jeśli nie jesteś na urlopie i nie chcesz siedzieć bezczynnie, to spróbuj produktywnie zagospodarować wolny czas. Podpowiadam kilka sposobów, jak wykorzystać dzień bez zleceń.

czytaj dalej
TŁUMACZKA W DRODZE

Jak podróżować, gdy masz własny biznes

Wyobraź sobie, że leżysz na plaży u wybrzeży Oceanu Atlantyckiego, albo odpoczywasz po całodziennej wędrówce w brazylijskich górach. Normalnie o tej porze zamykałabyś projekty, odpowiadała na ostatnie maile, ogarniała biznes. Ale jesteś w podróży, a biznes “ogarnia się sam”.

czytaj dalej

Tłumaczka w Himalajach

Gdy słyszę o planach Anneke na wyprawę wokół Annapurny, zaczynam marzyć. Prawie rok później, po 3 miesiącach przygotowań, leżę w pokoju na wysokości 3300 m n.p.m., szykując się do snu. Nie minęła dwudziesta, ale to podczas trekkingu idealna pora na zasypianie. Rano ruszamy jeszcze wyżej i jeszcze dalej.

czytaj dalej