ŹRÓDŁO NOWEJ ENERGII

Czasami najtrudniej zdecydować, kim właściwie jest Twój klient

UWAGA, UWAGA! Ogłaszam konkurs im. św. Hieronima!

Założę się, że jeśli spytam, kto kiedyś słyszał, że tłumaczenia są jak kobiety – albo piękne, albo wierne (tak, tak, cytując Voltaire’a), wszyscy podniesiecie ręce. To dla mnie znienawidzony cytat, powtarzany najczęściej przez laików (i szowinistów?). Dlatego właśnie, kiedy myślałam o konkursie, który umili nam oczekiwanie na Hieronimki, wpadł mi do głowy ten właśnie cytat. Uważam, że czas najwyższy zmienić skojarzenia i inaczej zakończyć to zdanie.
 
Dlatego ogłaszam konkurs – dokończcie zdanie „Tłumaczenia są jak…”. Odpowiedzi wpisujcie w komentarzach poniżej. Za 7 dni spośród Waszych pomysłów podanych w komentarzach do tego artykułu, wybiorę trzy najpiękniejsze, najzacniejsze, najbardziej nietuzinkowe i stosownie nagrodzę.
 
Przewidziane nagrody dla najznamienitszych autorów:
I miejsce: naklejka Translator at work + kubek Irregular + gloria chwały w ilościach nieograniczonych
II miejsce: 2 kubki Irregular + murowana satysfakcja
III miejsce: 1 kubek Irregular + pławienie się w zaszczycie zwycięstwa
 
Od: 14.09
Do: 21.09
 
copy-of-albo-piekne-albo-wierne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Kasia Ka pisze:

    Tłumaczenia są jak płatki śniegu – nie ma dwóch takich samych.

  • Ola Żak pisze:

    Tłumaczenia są jak walka – tłumacz musi siłą wydrzeć sens z języka oryginału. (Parafraza fragmentu artykułu Marka Kaplity w „Przekładańcu” nr 29/2014, str. 317).

  • Agnieszka B pisze:

    tłumaczenia są jak mosty – aby naprawdę spełniały swą funkcję, muszą być dobrej jakości

  • Mariusz S. pisze:

    Tłumaczenia są jak seks – dostarczają frajdy przed, po i w trakcie 😀

  • BTB pisze:

    Tłumaczenia są jak chodzenie po linie – każde zachwianie w którąś stronę skutkuje upadkiem.

  • Joanna Mirek pisze:

    Tłumaczenia są jak klucze do zamkniętych drzwi.
    Otwierają nowe drogi i poszerzają horyzonty.

  • M. pisze:

    Tłumaczenia są jak pączki – rozmaicie nadziewane.

  • całafurmankaradości pisze:

    Tłumaczenia są jak rany cięte – czasem trzeba szyć.

  • Tłumaczenia są jak ser. Jedne się trochę ciągną, inne są niebezpiecznie aromatyczne, a jeszcze inne tanie i bez smaku. Łatwo jednak poznać te doskonałe. Wydobywają z oryginału (wina) pełen bukiet, nierzadko go uszlachetniając. Raz wypróbowane, na zawsze zastępują półśrodki.

  • Asia pisze:

    Tłumaczenia są jak utwory muzyczne – łatwo zafałszować, ale jaka satysfakcja, jeśli się uda zagrać poprawnie!

  • TJS pisze:

    Tłumaczenie jest jak sztuczna szczęka:
    1. pozwala się cieszyć niedostępnymi dotąd „potrawami”;
    2. nie powinno podpadać nienaturalnością;
    3. jak jest zrobione fachowo, to nie boli głowa;
    4. jak jest zrobione niefachowo, to się inni naśmiewają z seplenienia;
    5. dane wykonanie idealnie pasuje tylko jednej osobie…

  • Barbara Guszczin pisze:

    Tłumaczenia są jak życie – ciągle niosą nowe wyzwania.

  • Tłumaczenia są jak wielka czekoladowa beza: nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydaje ci się, że nie dasz rady, powolutku pomalutku okazuje się, że się dało, a do tego z jaką satysfakcją!

  • Ulala pisze:

    Dobre tłumaczenie jest jak przezroczysta szyba – czytelnik nie zauważa jej istnienia.

  • Kamil M. pisze:

    Tłumaczenia są jak krojenie cebuli – najpierw myślisz, że dasz radę, a po 15 minutach płaczesz w kącie kuchni.

  • Paulina pisze:

    Tłumaczenia są jak układanie wzorzystych kafelków. Dokłada się jeden po drugim, czasami z dużymi przerwami, a równocześnie trzeba pilnować, żeby deseń stykał się w dobrych miejscach. Trzeba mieć dobre spoiwo, żeby kafelki nie odpadły od ściany. Od czasu do czasu wypija się kubek kawy, dokłada się kolejne kafelki – aż tu nagle gotowe, i wystarczy przetrzeć po wierzchu. No a potem trzeba już tylko mieć nadzieję, że nie będzie reklamacji.

  • Karolina Olga pisze:

    Tłumaczenia są jak okna: pozwalają wyjrzeć na świat.
    Jeśli są złe, przesłonią ci obraz.
    Jeśli są dobre, nie zauważysz ich istnienia.

  • Karolina Olga pisze:

    Tłumaczenia są jak okna: pozwalają wyjrzeć na świat.
    Jeśli są złe, przesłonią ci obraz.
    Jeśli są dobre, nawet ich nie zauważysz.