ŹRÓDŁO NOWEJ ENERGII

Untitled design(3)

Im goręcej, tym trudniej ubrać się do pracy, zwłaszcza że letni klimat przywodzi na myśl raczej kwiaty i kolory, a nie stonowane żakiety i białe koszule. Z myślą o dylematach, które i mnie się zdarzają, przygotowałam infografikę z podsumowaniem tego, co warto i wypada, i tego, czego lepiej unikać w pracy.

Ubiór ma ogromny wpływ na to, jak postrzegają nas współpracownicy i klienci. Oprócz wyrazu twarzy i sposobu wysławiania się czy powitania, to właśnie strój (dopasowany lub nie na miejscu) w pewnym sensie „pozycjonuje nas” w relacjach z klientami. Jeśli ubierzemy się zbyt odważnie, możliwe, że klient nie potraktuje nas poważnie. Strój biznesowy nie jest niestety gwarancją, że klienci i współpracownicy darują sobie seksistowskie komentarze i nawiązania do płci, ale pomaga ustalić granice.
 
Do tego dochodzi kwestia wygody. Za krótka spódniczka czy sukienka to nie tylko niepotrzebne zwrócenie uwagi na część ciała inną niż mózg. Jeśli kiedykolwiek zdarzyło Wam się mieć na sobie za krótką spódnicę, wiecie, że lubi podsuwać się do góry i zmusza do ciągłego poprawiania. A to na pewno nie jest coś, co chcecie robić publicznie, a tym bardziej w pracy.
 
Mała uwaga – ta infografika jest tylko dla kobiet. Zaczęłam od niej, ponieważ sama miewam podobne dylematy, a spisanie jasnych zasad sprawia, że w głowie zostaje prosty przepis na letnie wyjście do pracy: sukienka z rękawem 3/4 lub 2/3, albo stonowane spodnie, biała koszula i żakiet. Ale mój domowy mężczyzna od razu ocenił, że z infografiką jest coś nie tak, bo on sam nigdy by spódnicy przed kolano nie założył. A co dopiero innych spódnic i sukienek. Wydaje się więc, że w następnej kolejności stworzymy już razem podobne zasady dla mężczyzn w pracy.
 
Niech się przyda!
 
Infografika do ściągnięcia –> kliknij w link.
 
Dress code
 
 
 
Copy of A tymczasem w sklepie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *