Wyobraź sobie, że leżysz na plaży u wybrzeży Oceanu Atlantyckiego, albo odpoczywasz po całodziennej wędrówce w brazylijskich górach. Normalnie o tej porze zamykałabyś projekty, odpowiadała na ostatnie maile, ogarniała biznes. Ale jesteś w podróży, a biznes „ogarnia się sam”. Właściwie to nie sam, a dzięki temu, że wszystko zaplanowałaś, delegowałaś zadania, zostawiłaś swoją firmę w dobrych rękach. Tak będzie docelowo, dzięki czemu zapomnisz o strachu, że coś Cię omija – biznesowe szanse, zlecenia. Zaczynamy nowy cykl artykułów o tym, jak podróżować, gdy masz własny biznes.

W ostatniej podróży do Brazylii spotkałam dziesiątki ludzi, którzy tak ułożyli sobie życie, że jeżdżą po świecie. Wielu z nich wyjechało na pół roku, rok lub dłużej. Pochodzą z Europy Zachodniej, Izraela, Australii, Nowej Zelandii. Polacy to wśród nich wciąż rzadkość. Być może dlatego, że ciągle jeszcze poziomem zarobków i oszczędności odstajemy od tych typowych podróżników. Może to też kwestia zbyt małego „luzu finansowego”, np. polegającego na posiadaniu własnych nieruchomości, rezerw finansowych.

Jak to się robi

Istnieją różne scenariusze długich wypraw. Niektórzy podejmują radykalne decyzje, rzucają pracę, pakują plecak i ruszają w świat. Inni negocjują z szefami i biorą długie (półroczne, roczne) urlopy bezpłatne. Taki sposób podróżowania jest zwykle bardziej świadomy, mniej pospieszny, ale też bardziej eko – stosunek liczby lotów do liczby dni jest zwykle dużo mniejszy niż przy krótkim, dwutygodniowym wyjeździe. Niektóre osoby poznane przeze mnie w ostatniej podróży mają świetne układy w pracy.

W czasie ostatniej podróży poznałam Metę – freelancerkę pracującą przy produkcji filmów dokumentalnych, która wykorzystuje sezonowość pracy w swojej branży i co roku wyjeżdża na 2 miesiące do Ameryki Południowej. Łatwo wydedukować, że musi przez 10 miesięcy w roku zarobić dość, by utrzymać się też podczas wyjazdu.

Jak podróżować, gdy masz własny biznes

W nowym cyklu artykułów pt. „Tłumaczka w podróży” zajmę się różnymi aspektami łączenia podróży z pracą. Opowiem o tym, jak przygotować się na wyjazd, by klienci czuli się zaopiekowani, jak nie pracować podczas wyjazdu, czyli które obowiązki delegować, które odłożyć na później i jak to wszystko ogarnąć. Zajmę się też finansową stroną dłuższych wyjazdów i wdrażaniem do pracy po przyjeździe.

Rok pod znakiem podróżowania

Podróż to dla mnie słowo klucz na ten rok, a może i na kolejne. Kiedy 3 lata temu rezygnowałam ze względnie bezpiecznego pseudoetatu ze stałą pensją nie od razu zastanowiłam się nad tym, jak chcę właściwie żyć. Pierwsze decyzje dotyczyły raczej zdobywania i utrzymywania klientów, codziennej organizacji pracy, pobocznych projektów, w które wsiąkłam z wielką przyjemnością. Ale po pewnym czasie osiadłam „na własnym” i zaczęłam rozmyślać nad tym, jak połączyć mój model biznesowy z tym, co chcę w życiu robić poza pracą.

Zakochałam się w podróżowaniu. Mam wokół siebie ludzi, którzy ogromnie mnie inspirują. Opowiadają o miejscach, w których byli, pokazują zdjęcia, mówią o głębokich przeżyciach z drogi, a ja widzę, że podróże zmieniły ich w ludzi bardzo otwartych, elastycznych, o niesztampowych priorytetach życiowych. Gdy ich słucham, myślę: „Też tak chcę!”. Pozostaje tylko jedna kwestia: jak wkomponować podróże w życie i pracę tak, by czuć, że żadnego obszaru nie zaniedbuję, że realizuję się na wszystkich tych polach?

Łączę pracę i podróże

Oczywiście taki model życia i biznesu to „work in progress”. Póki co podzielę się z Wami pierwszymi przemyśleniami, moimi sposobami na biznesowe ogarnięcie, gdy jestem poza domem, bez dostępu do komputera. Podpowiem, jak podróżować, gdy masz własną firmę i jak zarządzać nią z poziomu smartfona. Opowiem, jakie wnioski wyciągnęłam po Brazylii, ale też jak będę szykować się na kolejny, najdłuższy do tej pory wyjazd, czyli Nepal i Indie od końca marca do początku maja w tym roku.

A Ty dokąd się wybierasz?

Dołącz do grupy

Jeśli czujesz, że nie osiągnęłaś jeszcze idealnej równowagi między życiem osobistym a pracą, dołącz do mojej grupy na Facebooku. Pracujemy w niej nad tym, jak więcej zarabiać, mniej pracować i lepiej żyć – idealnym miksem tych trzech priorytetów dla każdego z nas.

Share This