ŹRÓDŁO NOWEJ ENERGII

Druga szansa na noworoczne postanowienia

15-02-2016

Aleksandra Błaszczak

biznes

0

BLOGCOVERDRUGASZANSA

Obecnie duża część globu świętuje Chiński Nowy Rok, spotykając się z rodziną, odpoczywając, podróżując i, obowiązkowo, dużo jedząc. Według tradycji na północy Państwa Środka, by mieć szczęście, rano w pierwszy dzień nowego oku należy włożyć nową parę skarpetek i zjeść pomarańczę.

Chińczycy obchodzą jego rozpoczęcie pod koniec zimy, jednak nie utożsamiają tego święta z nadejściem zmian w życiu. My natomiast, w oczekiwaniu na wiosnę, wraz z ciepłymi okryciami, mamy nadzieję pozbyć się starych przyzwyczajeń i robimy miejsce na nowe.

Myśląc o Święcie Wiosny, jak inaczej nazywamy Chiński Nowy Rok, przypominamy sobie o noworocznych postanowieniach. Niektórzy mogą nie chcieć się do tego przyznać, ale około Sylwestra ulegamy pragnieniu tworzenia planów na nadchodzący rok. Próbujemy odnaleźć nowych, lepszych siebie w relacjach międzyludzkich, pracy, i szczerze wierzymy, że to uczyni nas szczęśliwszymi. Szukamy nowego ładu, doskonałego ja, które wykonuje zadania szefa z prędkością światła, spożywa pięć porcji warzyw dziennie, udziela się charytatywnie i pamięta o urodzinach przyjaciół z podstawówki. Wydaje się to zabawne, ale świetnie, że chcemy czegoś więcej.

Mniej niż 10% Amerykanów, którzy robią plany na nowy rok, osiąga sukces, a tylko jedna trzecia wytrzymuje w swoich postanowieniach do lutego. Przyznaj, że nosisz w sobie plany, o których myślisz, kiedy rano otwierasz oczy i kiedy wieczorem przykładasz głowę do poduszki. Masz emocjonalną więź z tym celem, ponieważ tyle czasu ze sobą spędziliście i planowaliście razem przyszłość. Jednak rozpoczął się kolejny rok, a powstrzymałaś się od działania. Prześledź w głowie swoją listę celów sprzed ponad miesiąca. Jak wiele zrobiłaś, żeby zbliżyć się do upragnionego punktu? Ile małych kroków udało Ci się postawić? Wiele noworocznych postanowień nie owocuje, ponieważ nie mamy wystarczająco dużo samozaparcia, żeby przejść od marzeń do ich konsekwentnej realizacji. Potraktujmy Chiński Nowy Rok jak drugą szansę w 2016 r. na sformułowanie celów, które chcemy osiągnąć lub na zrewidowanie już rozpoczętych projektów.

Mówi się, że najtrudniej zacząć. Dla mnie największy problem stanowi cel, który jest zwyczajnie za wielki. Przeraża ogrom pracy, czas konieczny do zainwestowania, pożegnanie się z przyjemnościami lub trud poddania się rutynie na kilka lat. Bierzemy pod uwagę koszt alternatywny poniesiony w drodze rezygnacji z innych zajęć możliwych w tym samym czasie. Przykładem jest dobrze znana nam wizja nauczenia się nowego języka a wizja oglądania dobrych filmów. Lubię obie te czynności, ale jest pewne, że nawet jako dość zdyscyplinowana istota ludzka mam swoje chwile słabości – moja z natury leniwa podświadomość w obliczu wielkiej przeszkody wybierze filmy.

Nauka nowego języka bez wątpienia wymaga rozłożenia na kawałki możliwe do zrealizowania, tak, aby uniknąć znienawidzenia tej czynności i wypalenia. Zapisz, gdzie i kiedy chcesz dotrzeć. Wielu z nas tworzy listy celów. Najlepiej, tak jak pisała o tym Diana Jankowiak w artykule Wyznacz cele na nowy rok, spisać cele w bardzo konkretny, wręcz liczbowo ograniczony sposób, nazywając dokładnie to, co chcemy osiągnąć na koniec roku. Wpleć pracę nad danym celem w swój grafik, ale nie wymagaj od siebie, że z niedzielnej karmicielki kaczek w parku przemienisz się w biegaczkę maratonów, bo może odbić się to na Twojej równowadze psychicznej i fizycznej.

tłumaczwpracy

A jeśli zaczęłaś wdrażanie nowych pomysłów, ale czujesz, że w ten sposób nie jesteś wystarczająco efektywna, to pora na analizę strategii. Być może założyłaś zbyt krótki czas realizacji lub za niskie koszty przedsięwzięcia. Daj drugą szansę swojej liście, spójrz na dany plan krytycznie i bezemocjonalnie, niczym postronny obserwator. Naniesione zmiany mogą przynieść Ci frustrację, bo nastawiłaś się na osiągnięcie konkretnych wyników w konkretnym czasie, ale jeśli ten projekt wprowadził totalną rewolucję w Twoim życiu, pozbawiając je pozytywnych aspektów, to warto jeszcze raz przemyśleć sposób jego wykonania. Bądź konsekwentna, nie pozwalaj sobie na uciekanie od ustalonego grafiku, bo nikt nie osiągnie Twojego celu za Ciebie. Ale jeśli czujesz się przytłoczona, zmniejsz średnią ilość czasu poświęconego na zadanie w danym tygodniu. W końcu lepiej dotrzeć tam rok później, a mieć trochę przyjemności z życia po drodze, prawda?

Zachęcamy jeszcze raz w tym nowym roku do wypróbowania swojego szczęścia w zdobywaniu szczytów, być może wolniej niż to zamierzyłaś. Idąc spokojnym krokiem, niewykluczone, że dowiesz się więcej o sobie i swojej działalności.
Powodzenia!

 
Doładuj się 10 sposobów na więcej energii o poranku
&nbps;
A tymczasem w sklepie (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *