Ukończenie studiów, zdanie ostatnich egzaminów i obrona pracy dyplomowej to ważny moment. Jeżeli zastanawiasz się, co robić po studiach językowych lub tłumaczeniowych, to przeczytaj kilka wskazówek i pomysłów – w końcu przed tobą masa możliwości!

Co robić po studiach językowych? Rady tłumaczy

W 2016 roku (gdy powstała 1. wersja tego artykułu) postanowiłam skorzystać z mądrości zbiorowej i zapytać na FB tłumaczy o to, co radzą absolwentom. Na wszystkie rady możesz zerknąć tutaj, ale pokażę ci tę, która bardzo mi się spodobała:

Rynek nieustannie się zmienia, pojawiają się na nim nowe usługi. Jeszcze kilka lat temu, zanim pojawił się Netflix, praca przy tłumaczeniach audiowizualnych wyglądała zupełnie inaczej. Teraz spora grupa tłumaczy z całego świata, w tym z Polski, dba o to, żeby sto pięćdziesiąt milionów użytkowników serwisu mogło oglądać seriale i filmy w swoich językach ojczystych.

To tylko przykład, który pokazuje, że już teraz jest wiele różnych możliwości, a z roku na rok będą się też pojawiać nowe. To daje ci dużą szansę na znalezienie zajęcia, które będziesz wykonywać z dużą satysfakcją. Moja rada: wykorzystaj ten czas na próbowanie różnych zajęć i na zdobywanie doświadczenia.

Rynek nie jest wykuty w skale

Mnie ostatnie lata bardzo dużo nauczyły i pozwoliły mi z dystansem spojrzeć na rynek usług językowych. Poniżej znajdziesz kilka możliwych ścieżek dla absolwentów studiów językowych i tłumaczeniowych. Niedługo rusza też Kurs na karierę, w którym będę dzielić się z uczestnikami wszystkim, co wiem o zawodach językowych, o plusach i minusach różnych karier, o niezbędnych predyspozycjach. Z kursu dowiesz się też, jak mądrze pokierować swoją karierą, żeby nie tracić czasu na niepotrzebne błędy.

Jeśli to brzmi jak coś, czego potrzebujesz, to zachęcam cię do zapisu na kurs. Tymczasem przyjrzyj się też przygotowanym przeze mnie propozycjom tego, co możesz robić po studiach językowych.

Praca w korporacji

Polska jest jedną z lokalizacji najchętniej wybieranych na centra usług wspólnych międzynarodowych firm. W związku z tym w ostatnich latach zwiększyło się zapotrzebowanie rynku pracy na absolwentów ze znajomością dwóch języków obcych. Dotyczy to na przykład firm, które oferują księgowość czy obsługę posprzedażową klientom zagranicznym (na przykład spółkom-matkom). W firmach tego typu szuka się talentów, czyli osób, które znają już języki obce na bardzo wysokim poziomie i mają potencjał do rozwoju. Dzięki niemu w kilka miesięcy przy pracy nauczą się zasad rządzących daną dziedziną.

Dlaczego to może być dobra droga? Korporacje mają swoje na sumieniu i rządzą się specyficznymi prawami, ale też zwykle oferują dodatkowe korzyści, jak choćby dostęp do kart sportowych czy opieki medycznej. W korporacji możesz też próbować piąć się w górę po szczeblach kariery, co – niestety – w pracy freelancera zupełnie nie jest możliwe.

Praca w instytucjach

W Polsce siedzibę ma wiele oddziałów zagranicznych instytucji i organizacji, jak choćby instytuty promujące kulturę państw, w których języki, które znasz, są ojczystymi. To nie jest duży rynek, ale co jakiś czas ambasady i konsulaty publikują oferty pracy. Jeśli szukasz stabilizacji i interesujesz się kulturą lub dyplomacją, to tego typu instytucje mogą trafić w twoje potrzeby.

Z doświadczeń moich koleżanek i kolegów wynika też, że często praca w instytucjach kultury jest bardzo stymulująca i ciekawa. To też dobry pomysł dla osób, które chcą pracować w małym zespole, doszlifować języki obce i poznać dziedziny pokrewne w praktyce.

Wyjazd na rok za granicę

Końcówka studiów to idealny moment na ostatnie chwile szaleństwa. Zanim zaczniesz pracę na dobre, możesz po prostu uciec na rok. Obiecuję, nic Cię nie ominie, kariera nie ucieknie. Gdy wrócisz, pewnie okaże się, że nagle masz znacznie lepsze rozeznanie na temat tego, czym chcesz zająć się zawodowo.

Jedna z moich studentek podjęła taką decyzję i wyruszyła rok do Kanady. Mogę tylko powiedzieć, że potwornie jej zazdroszczę. Mnie w jej wieku wydawało się, że muszę szybko zacząć pracę, bo coś ogromnie ważnego mi ucieknie.

Po ośmiu latach pracy na warszawskim rynku wiem, że praca poczeka. Rok za granicą nie zmieni twojej sytuacji na niekorzyść, wręcz przeciwnie – otworzy oczy na nowe doświadczenia, pozwoli poznać kulturę innego kraju i wsiąknąć w trochę inny świat. Warto się odważyć.

Nauczanie języków za granicą

Wariant dla odważnych. Kto czuje się na siłach i szuka przygody oraz bardzo dobrych pieniędzy, może wyjechać do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Chin, Korei Południowej i wielu innych państw, by uczyć języków obcych. Najpopularniejszy jest oczywiście angielski.

Uwaga: taka praca na dłuższą metę raczej zubaża znajomość języka obcego – w końcu ciągle przebywa się w towarzystwie osób, dla których jest to drugi czy trzeci język i które niestety często mają dość niski poziom kompetencji językowych.

Freelance

Bycie na własnym to świetna przygoda, pełna satysfakcji. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że freelance na rynku tłumaczeniowym wiąże się z pewnymi ograniczeniami (jak choćby brak możliwości pionowego rozwoju kariery). Z oczywistych plusów warto wymienić większą niezależność niż na etacie. Gdyby nie własna działalność i współpraca z Moniką, moją asystentką i tłumaczką z mojego zespołu, nie mogłabym wyjechać na 6-tygodniową wyprawę.

Warto jednak pamiętać, że bycie na własnym nie jest dla każdego. Nawet mnie zdarzyło się podejść ponownie do etatu i spróbować pracy przy projekcie w korporacji. Jestem znów na swoim i tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że to dla mnie najlepsza droga. Jeśli jednak szukasz pełnej stabilizacji i dodatków do pracy, freelance to niewłaściwy adres.

Praca w biurze tłumaczeń

Są takie biura jak Wordlink czy Kontekst, które polecam z czystym sumieniem. Kiedy rozmawiam z ich pracownikami, widzę, że w tych biurach pracownicy dobrze się czują i są szanowani, mają możliwość rozwoju. Warto szukać takich biur, które są dokładnym przeciwieństwem wszystkich branżowych stereotypów.

Praca w biurze tłumaczeń ma wiele plusów. Pozwala np. doskonale poznać działanie większej organizacji i zrozumieć, jakimi zasadami rządzą się zdobywanie i obsługa większych klientów. To bardzo dobra opcja dla osób, które chcą najpierw poznać bliżej rynek, a dopiero potem być może założyć własną działalność. Zanim jednak zdecydujesz się na pracę w biurze tłumaczeń, sprawdź opinie byłych pracowników i dokładnie wypytaj o warunki pracy.

Decyzja nie na zawsze

To nie jest pełna lista stojących przed tobą możliwości. Jestem pewna, że po latach wyczerpujących studiów stać cię na bardzo wiele. Chcę ci przekazać coś bardzo ważnego: choć czasem zajęcia cię nużyły i wydawały się czysto teoretyczne, choć możesz czuć się zagubiona lub zagubiony na rynku, na który niedługo wejdziesz, pamiętaj, że masz ogromny potencjał.

Wielu tłumaczy już będących na rynku przeszło dokładnie tę samą drogę. Większości nadal co jakiś czas przychodzi do głowy, czy nie poszukać bezpiecznego etatu. Ale niezależnie od tego, który kierunek wybierzesz, śpij spokojnie. Żadna decyzja nie musi być na zawsze. Zdążysz popróbować różnych karier, różnych prac, a może nawet beztroskiego niepracowania podczas wyprawy poszerzającej horyzonty. W końcu wcale nie trzeba od razu zaczynać zbierania na emeryturę.

Jak ułatwić sobie start

Wierzę w dzielenie się doświadczeniem i dobrymi praktykami. Pracując na Uniwersytecie Warszawskim i prowadząc zajęcia ze studentami, szybko zrozumiałam, że jest coś, czego w programie brakuje. Mimo najlepszych chęci wykładowców programy studiów językowych i tłumaczeniowych nie uwzględniają wchodzenia na rynek, zdobywania klientów, wykładów o tym, jak ten rynek wygląda i co na studentów czeka. Tak było już wtedy, gdy ja studiowałam lingwistykę stosowaną.

Długo myślałam o kursie, który pomagałby studentom i absolwentom rozeznać się, podjąć dobre dla siebie decyzje co do kariery i wykorzystać w pełni potencjał, jaki mają po tych trudnych studiach. Kurs właśnie powstaje, zapisy są otwarte do 8 lutego. Skoro czytasz ten artykuł, to może to coś właśnie dla ciebie. W końcu dlaczego by nie ułatwić sobie startu w branży?

 

Zaprojektuj swoją karierę

Ruszyły zapisy na Kurs na karierę. To pierwszy i jedyny kurs online, z którego studenci i absolwenci kierunków językowych dowiedzą się, jakie mają opcje po studiach, jak wejść na rynek czy jak zdobyć pierwszych klientów. Sprawdź, czy program kursu trafia w twoje potrzeby >> KLIK!

Share This